Zima w Szczawnicy

Szczawnica to miasto położone w województwie małopolskim, pomiędzy Pieninami a Beskidem Sądeckim. Oprócz swej funkcji uzdrowiskowej oferuje wiele możliwości aktywnego spędzenia wolnego czasu. Bardzo atrakcyjna jest zimą, kiedy przekształca się w ośrodek sportów zimowych. Coraz chętniej odwiedzana jest przez miłośników białego szaleństwa, gdyż posiada jedną z najlepszych baz noclegowych w polskich górach. Obejmuje ona zarówno luksusowe pensjonaty oraz hotele, jak i tańsze kwatery o podstawowym standardzie. Nocleg (http://meteor-turystyka.pl – noclegi / Szczawnica) można wyszukać łatwo i szybko korzystając z internetu. Znajdziemy tam opisy obiektów, zdjęcia oraz opinie turystów.

Szczawnica to idealne miejsce do uprawiania sportów zimowych. Panują tu doskonałe warunki śniegowe. Dzięki swoistemu mikroklimatowi oraz systemowi naśnieżania sezon narciarski trwa tutaj aż cztery miesiące, stwarzając możliwość uprawiania narciarstwa zjazdowego, biegowego oraz snowboardingu. Oprócz tego można wybrać się na przejażdżkę skuterem śnieżnym lub kuligiem z zaprzęgiem konnym. Na terenie miasta i w okolicach funkcjonuje kilkanaście tras zjazdowych, które zadowolą zarówno początkujących, jak i zaawansowanych narciarzy. W samym centrum Szczawnicy działa krzesełkowa kolej linowa na Palenicę. Do dyspozycji narciarzy są tutaj cztery trasy. Trudna, sztucznie naśnieżania, posiadająca homologację FIS Palenica I o długości 1000 m. Trasa rodzinna Palenica II o długości 1800 m, do jazdy rekreacyjnej. Szafranówka I to łatwa trasa o długości 400 m. Szafranówka II o długości 500 m polecana jest średnio zaawansowanym. Natomiast snowboardziści na szczycie góry mogą potrenować jazdę na śnieżnej rynnie, czyli tzw. half-pipe. Szczawnica posiada dobrze przygotowane i wyposażone zaplecze narciarskie. Liczne wyciągi, wypożyczalnie sprzętu, brak tłumów na stokach oraz wiele punktów gastronomicznych umożliwiają wspaniały i aktywny zimowy wypoczynek.

Bunkier Muzeum Broni V-3- Międzyzdroje

Międzyzdroje to nadmorskie uzdrowisko z 170-letnią tradycją, umiejscowione na wyspie Wolin. Jest chętnie odwiedzane zarówno przez polskich, jak i zagranicznych turystów i to nie tylko w okresie letnich urlopów. Wiele osób decyduje się na leniwe wczasy w Międzyzdrojach poza sezonem wysokim, gdyż miasto cechuje się mnogością atrakcji, które urozmaicają pobyt nie tylko w okresie wakacyjnym. Miejscem wartym odwiedzenia, szczególnie dla miłośników historii, jest bez wątpienia Bunkier Muzeum Broni V-3.

To nietypowe muzeum – jedyne w Polsce prezentujące tajną niemiecką broń z okresu II wojny światowej V3 – mieści się w Zalesiu niedaleko Międzyzdrojów, w pobliżu przystani w miejscu, gdzie w okresie wojny znajdował się tajny, nazistowski poligon doświadczalny. Dodatkową atrakcją jest fakt, że ta wyjątkowa ekspozycja prezentowana jest w bunkrze, który wybudowano specjalnie, jako magazyn pocisku V-3. W niewielkiej odległości od bunkru, można także obejrzeć pozostałości po stanowiskach ogniowych tego pocisku.

Pociski V-3 w przeciwieństwie do V-1 i V-2 nie był pociskiem kierowanym, ale działem, który nabierał prędkości od kolejno wywoływanych wewnątrz lufy eksplozji. Długość lufy wynosiła 130 m, waga to 76 ton, a obsługą działa zajmowała się 160-osobowa załoga.

Poligon w Zalesiu służył do przeprowadzania testów, na „Stonodze” (tak potocznie, ze względu na długość działa, nazywano V-3). W 1945 poligon przejęła Armia Radziecka i przez długi czas nie mówiono nic na temat, prób jakie były tu wykonywane. Dopiero w 2006 roku, dzięki staraniom zapalonego historyka Piotra Nogala, powstało Muzeum Broni V-3.

Jednak poniemiecki bunkier to tylko mała część inwestycji, jakie były poczynione na poligonie. Według niemieckich źródeł oraz opisów świadków, na poligonie w Zalesiu-Międzyzdrojach istniał cały kompleks podziemnych budynków (bunkry, sztolnie, a nawet ponoć komora aerodynamiczna). Do dziś nie odnaleziona jednak żadnej z opisywanych budowli. Nie zniechęca to jednak pasjonatów historii, którzy może dzięki tajemnicy, jaką wciąż kryją międzyzdrojskie lasy, jeszcze chętniej odwiedzają Muzeum Broni V-3.

Krynica Zdrój – najstarsze uzdrowisko w Polsce

Krynica-Zdrój to jedno z najstarszych i najbardziej znanych uzdrowisk w Polsce. Swą sławę zawdzięcza przede wszystkim źródłom leczniczych wód wypływających w Krynicy, a które w połowie XIX wieku rozsławił dr Józef Dietel – ojciec polskiej balneologii. Aktualnie w Krynicy-Zdroju znajdują się 23 ujęcia wód mineralnych, w tym 5 źródeł naturalnych i 18 odwiertów. Wydobywa się z nich wody: Zdrój Główny, Słotwinkę, Jana, Józefa, Mieczysława, Tadeusza i Zubera. Dzięki leczniczym właściwościom tych wód, Krynica niezależnie od pory roku odwiedzana jest przez licznych kuracjuszy, na których czekają sanatoria, pokoje gościnne, wille, pensjonaty i hotele [otwórz]. Przyciągają one nie tylko kuracjuszy, ale także osoby prowadzące zdrowy tryb życia, szukające urokliwych miejsc na spacery, dobrego mikroklimatu oraz bogatej oferty gastronomicznej.

Każdy niezależnie od powodu, jaki sprowadza go do Krynicy, powinien odwiedzić chociaż jedną z istniejących tu pijalni wód. Pijalnia Główna zlokalizowana jest w centrum miasta, przy jego głównym deptaku – Bulwarach Dietla. Serwowane są tu wody: Jan, Słotwinka, Tadeusz, Zdrój Główny oraz Zuber. Budynek pochodzi z roku 1971 i został wybudowany na miejscu poprzedniej pijalni z roku 1869. Pijalnia Główna w latach 2012-2014 przeszła modernizację. Posiada wielofunkcyjną salę, w której można zorganizować imprezy do 1100 osób.

Pijalnia Mieczysław mieści się w Starym Domu Zdrojowym, niedaleko Pijalni Głównej. Podawana jest tu tylko woda Mieczysław.

Pijalnia Jan – położna jest u podnóża Góry Parkowej, na terenie Parku Zdrojowego, około 300 metrów od Bulwarów Dietla. Budynek pijalni powstał w roku 1933, a wewnątrz znajduje się wystawa obrazów. Dostępna jest tu woda Jan oraz Józef, której nie dostaniemy w żadnej innej krynickiej pijalni.

Pijalnia Słotwinka – to najstarszy zdrojowy obiekt w Krynicy, który pochodzi z roku 1806 roku i mieści się na terenie Parku Słowińskiego. Czynna jest tylko w sezonie letnim (od początku czerwca do końca września). Podawana jest tu wyłącznie woda Słotwinka.

Pominik Ludzi Morza

Wszyscy, którzy planują odwiedzić Ustkę, z pewnością natkną się także na strony o usteckich atrakcjach. Przekonają się wtedy, że Ustka to nie tylko morze i plaża, ale także ciekawe pomniki i miejsca pamięci. Z najważniejszych można wymienić: pomnik rybaka Mistrala, Ławeczkę Ireny Kwiatkowskiej, tablicę pamiątkową upamiętniającą Mieczysława Kościelniaka, pomnik „Pożarnikom Polskim”, pomnik Świętego Jana Nepomucena, Ustecką Syrenkę, obelisk upamiętniający gen. Stanisława Sosabowskiego, pomnik Ludzi Morza, pomnik Fryderyka Chopina oraz pomnik „Umierający Wojownik”.

Do jednych z ciekawszych należy z pewnością pomnik Ludzi Morza, zlokalizowany w Porcie Ustka. Początki starań o postawienie tego pomnika sięgają lat 80 XX wieku, kiedy to społeczność rybacka Ustki wysunęła pomysł jego budowy. Jednak jak to zwykle bywa na drodze do realizacji planu stanął brak funduszy. Dopiero w roku 2001, kiedy w inicjatywę zaangażowała się radna Anna Górecka, pomysł został nie tylko odświeżony, ale w końcu udało się go zrealizować. Pieniądze na ten cel przekazał Urząd Miasta i Powiatu, ale również osoby prywatne, w tym w dużej mierze mieszkańcy Ustki.

Koncepcja pomnika autorstwa Stanisława Kulona jest niezwykle prosta i w swej prostocie urzekająca. Pomnik przedstawia postać zatroskanej matki oczekującej powrotu syna z wyprawy morskiej. Dookoła postaci ustawione są natomiast cztery tablice z wyrzeźbionymi scenami pracy na morzu – autorstwa Mieczysława Borysa oraz dwa koła sterowe i kotwice. Pomnik odsłonięto w 2002 roku i nie obyło się przy tym bez skandalu. Otóż w noc poprzedzającą jego odsłonięcie nieznani sprawcy pozbawili posągu głowy. Udało się ją na szczęście odnaleźć w pobliżu i na czas przytwierdzić. Na pomniku pozostały jednak ślady tego wandalskiego czynu.

Od tego czasu rokrocznie 15 sierpnia czyli w dzień Święta Ustki i Wojska Polskiego, pod pomnikiem odbywają się uroczystości mające na celu upamiętnienie wszystkich rybaków, marynarzy i żeglarzy, którzy nigdy nie powrócili ze swej pracy na morzu. To tylko niektóre z zabytków w Ustce. Warto wybrać się na dłuższy wypoczynek i nocleg (praktyczne informacje: Ustka noclegi), żeby poznać z innej strony nadmorskie atrakcje.

Park Zdrojowy w Świnoujściu

Świnoujście to miasto położone nad brzegiem Bałtyku tuż przy granicy z Niemcami. Miasto oferuje najszersze nad Bałtykiem plaże oraz niezwykle ciepłą, jak na nasze polskie morze, wodę (osiąga ona latem temperaturę 25-25oC). Dodatkowo Świnoujście słynie z organizacji znanych i cenionych imprez m.in.: Dni Morza, Karuzela Cooltury czy Tydzień Kultury Morskiej. Te wszystkie zalety sprawiają, że Świnoujście jest bardzo chętnie odwiedzanym kurortem. Szacuje się, że rocznie Świnoujście odwiedzane jest przez ok. 2,5 mln turystów, z czego bardzo duży procent stanowią obcokrajowcy. Dlatego też, planując tu urlop, należy dużo wcześniej poszukać ofert noclegowych [zobacz: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,swinoujscie,0.html], gdyż przed samym sezonem, jest niezwykle trudno znaleźć dobrą propozycję, w korzystnej cenie. Alternatywą dla zatłoczonego okresu wakacyjnego, szczególnie dla osób, nie przepadających za tłumem, jest odwiedzenie Świnoujścia poza sezonem letnim. A trzeba wiedzieć, że nawet w okresie jesiennym i zimowym Świnoujście oferuje wiele atrakcji. Jedną z nich jest niewątpliwie zabytkowy Park Zdrojowy.

Park ten zlokalizowany jest we wschodniej części wyspy Uznam i zajmuje powierzchnię 58 ha. Historia Parku Zdrojowego jest ściśle związana z historią miasta. Pierwsze założenia zieleni powstały na początku XIX wieku, kiedy to prowadzono prace by przekształcić dawną mieliznę w stały ląd, umocniony za pomocą roślinności. W roku 1827 znany pruski architekt ogrodów, P.J. Lenne, który opracował projekt świnoujskiego parku przesłał 1,5 tys. sadzonek krzewów i drzew. W ten sposób został założony Park Zdrojowy, który w kolejnych latach ulegała co najwyżej niewielkim modyfikacjom. W okresie II Rzeczpospolitej do obszaru parku został dołączony tzw. Zachodni Park Zdrojowy.

Drzewostan parku składa się głównie z buka zwyczajnego, dęba szypułkowego i bezszypułkowego, kasztanowca zwyczajnego, jesiona wyniosłego, klona pospolitego, wiąza szypułkowego i olszy czarnej. Znajdziemy tu także odmiany ozdobne drzew, jak np. buk „płaczący”, czy dąb „piramidalny”, a także gatunki ozdobne, np.: cis pospolity czy żywotnik.

W parku wytyczony jest czytelny układ alejek oraz place i ronda na przecięciu dróg. To wszystko stwarza doskonałe warunki do spacerów o każdej porze roku.

Wypoczynek w Radkowie

Każdy, kto wybiera się na długo wyczekiwane wakacje, pragnie, aby ta podróż była wypełniona wspaniałymi atrakcjami, jak również, by była niezapomniana i jedyna w swoim rodzaju. Z tego też powodu warto bardzo dokładnie zapoznać się z dostępnymi ofertami, których z pewnością wszędzie jest bez liku. Coraz więcej turystów zapoznaje się i korzysta także z ofert, które są dostępne w naszym rodzimym, jakże pięknym kraju. Bez dwóch zdań należałoby zapoznać się z propozycją, jaką serwuje nam Radków. To miasteczko znajduje się w województwie dolnośląskim i należy do częściej odwiedzanych miejsc w tym regionie. W związku z tak licznymi odwiedzinami postawiono na rozbudowę i stworzenie nowych miejsc noclegowych nie tylko w samym centrum, ale i w okolicy. Działa tu wiele pensjonatów, hoteli, letniskowych domków, prywatnych kwater i wiele innych [noclegi Radków sprawdź tutaj – http://meteor-turystyka.pl]. Gmina Radków bez dwóch zdań można powiedzieć, iż jest to miejsce wręcz idealne do spędzenia tu atrakcyjnego urlopu wypoczynkowego.

W głównej mierze należy zwrócić uwagę na wspaniały i jedyny w swoim rodzaju mikroklimat, który w pewnej mierze związany jest z występującą tu zjawiskową przyrodą Gór Stołowych. Stwarza to wręcz idealne warunki dla górskiej turystyki. Góry Stołowe znajdujące się w tym miejscu sprawiają, iż jest tu możliwy tak upragniony wypoczynek i relaks i to na świeżym powietrzu. Jest to wręcz raj dla miłośników wspinaczek, jak również, dla osób kochających wyprawy rowerowe, czy też długie spacery mające na celu nie tylko chwilę medytacji, ale także nacieszenia oczu fenomenalnymi widokami, jakie się tu rozciągają. Także sezon zimowy jest pełen turystów. Do ich dyspozycji pozostają chociażby liczne biegowe trasy. Łączna ich długość szacowana jest na około 50 kilometrów. Są one też w bardzo dobrym stanie z powodu faktu, iż właściciele bardzo nie dbają, są profesjonalnie utrzymywane przy pomocy ratraka. Wszystkie z tras zostały nie tylko odpowiednio wyznaczone na mapie, ale również oznakowane specjalnymi tablicami. Nie ma więc możliwości, żeby się tu zgubić, czy też zboczyć z trasy.

Kuchnia mazurska w Wilkasach

Wilkasy to znana mazurska miejscowość wypoczynkowa, z racji swego położenie najchętniej odwiedzana, przez wszelkiego rodzaju wodniaków. Nikogo nie powinno to dziwić, bo wioska, niemal z każdej strony sąsiaduje z jeziorem. Ale urlop i nocleg w Wilkasach to także dobry wybór na urlop dla wszystkich smakoszy, którzy pragną poznać tradycyjna kuchnię mazurską.

Kuchnia mazurska to niezwykła mieszanka kuchni polskiej i niemieckiej. Ponadto ze względu na ciężka prace i dość trudne warunki klimatyczne, kuchnia tego regionu charakteryzuje się potrawami raczej tłustymi i sytymi. Podstawowe produkty, bez których nie ma kuchni mazurskiej to przede wszystkim ryby, kapusta, wędzona słonina w papryce, śmietana, masło, owoce runa leśnego i oczywiście ziemniaki. Co do przypraw, to najczęściej w kuchni mazurskiej używany jest kminek, majeranek oraz kardamon. Jeśli chodzi o ryby, to na Mazurach jedzone są właściwie pod każda postacią, a więc wędzone, smażone oraz zupa rybna. Prawdziwym rarytasem jest zupa rybna z dodatkiem raków, przyprawiona specjalnymi ziołami i korą z brzozy.
Do niejako sztandarowych potraw, które będąc na Mazurach, spróbować trzeba koniecznie należą:

* fraszynki – to kotlety przygotowane z gotowanych ziemniaków z mięsnym farszem,

* dzyndzałki (inna nazwa to dybdzałki) – to rodzaj pierogów z farszem z wołowiny i boczku, można je serwować jako samodzielne danie lub w rosole czy barszczu.

* wereszczaki – schab duszony w kwasie buraczanym z dodatkiem utartego chleba,

* pokuczaj – kulki mięsa wieprzowego, obtoczono w pokrojonej w kostkę skórkę chleba.

W kuchni mazurskiej dużą rolę odgrywają także proste, ale sycące zupy:

* karmuszka – zupa z fasoli i kapusty, zaprawiona pomidorami i śmietaną,

* szczawianka – jak sama nazwa wskazuje, jest to zupa robiona ze szczawiu,

* zupa z soczewicy z dodatkiem śliwek i kaszanki,

* zupa chlebowa,

* zupa ziemniaczano-chrzanowa,

* jusznik – w innych regionach Polski, znana jako czernina, czyli zupa na kaczej krwi.
Wszystkie te potrawy można skosztować podczas pobytu w Wilkasach (zerknij tu o noclegach). Wystarczy tylko wybrać się do regionalnej restauracji lub też, jeśli korzysta się akurat z noclegów w agroturystyce, poprosić o ich przygotowanie gospodynię. Z pewnością warto to zrobić, aby poszerzyć swe kulinarne horyzonty.

Szlaki turystyczne w Kościelisku

Kościelisko to podhalańska wieś wypoczynkowa położona u podnóża Tatr, na południowych stokach Pogórza Gubałowskiego. Stanowi świetną bazę wypadową na wycieczki w góry i do pobliskich dolinek tatrzańskich. O walorach turystycznych wsi decydują nie tylko piękne krajobrazy i mnogość szlaków, ale także bardzo dobrze rozwinięta baza noclegowa. Szukając dobrego noclegu w Kościelisku można się spodziewać dużego wyboru. Są tu zarówno kwatery prywatne oraz gospodarstwa turystyczne przyjmujące niewielką liczbę gości, jak również duże ośrodki wczasowe.

Przez Kościelisko przebiega wiele znanych i popularnych szlaków turystycznych. Większość z nich leży w granicach Tatrzańskiego Parku Narodowego. Najbardziej atrakcyjne trasy Tatr Zachodnich zaczynają się u wylotu Doliny Kościeliskiej. Stąd można dojść na Czerwone Wierchy, Ornak czy Starorobociański Wierch lub spacerować wzdłuż doliny zielonym szlakiem prowadzącym do schroniska. Rzadziej odwiedzana, ale również urokliwa jest Dolina Małej Łąki. Wiodą przez nią trzy szlaki. Żółty ciągnie się przez całą długość doliny z Gronika na Kopę Kondracką. Niebieski biegnie przez Przysłop Miętusi i Skoruśniak na Małołączniak. Natomiast czarno oznakowana Ścieżka nad Reglami prowadzi z Polany Strążyskiej na Wielką Polanę Małołącką i dalej do Doliny Kościeliskiej. Interesująca jest również Droga pod Reglami, która ciągnie się pod kilkoma wzniesieniami reglowymi. Można ją pokonać także jadąc na rowerze. Przez wieś wiodą również szlaki krajoznawcze takie jak czarny z Zakopanego do Witowa, zielony Zakopane – Dolina Kościeliska nazywany „Drogą Królewską”, czerwony „Powstania Chochołowskiego” z Chochołowa do Niedzicy oraz „Droga Papieska” z Kościeliska do Ludźmierza.

Cisza, spokój oraz wybitne walory krajobrazowe i możliwość aktywnego spędzania czasu sprawiają, że Kościelisko jest często odwiedzane przez turystów. Stanowi poza tym doskonałą alternatywę dla coraz bardziej zatłoczonego Zakopanego.

Wakacje we Władku – czas na kulturę i aktywność

Latem, gdy pogoda sprzyja zabawie w plenerze, warto odwiedzać miejsca, oferujące nam nie tylko możliwość leniwego wypoczynku, lecz również wzięcie udziału w ciekawych wydarzeniach. Jednym z takich miejsc na polskim wybrzeżu jest Władysławowo. Miejscowość, słynąca ze wspaniałej plaży oraz wakacyjnego klimatu, jest organizatorem wielu imprez muzycznych, kulturalnych i sportowych.

Czas na muzykę

Najważniejsze z nich to słynne już w całej Polsce koncerty w ramach Letniej Sceny Muzycznej. Gwiazdami imprez są najbardziej znane postacie polskiej muzyki. W tym roku wystąpił między innymi zespół Happysad, Grzegorz Hyży (finalista jednej z edycji programu X Factor), rockowa grupa Luxtorpeda oraz legenda polskiej sceny alternatywnej – zespół Hey.

Również we "Władku" mogliśmy uczestniczyć w festiwalu seatunes, który uświetniły w tym roku między innymi Natalia Przybysz i Mela Koteluk, wokalistki, o których było ostatnio bardzo głośno, ze względu na wydane niedawno albumy.

Ruszmy się!
Wakacyjny czas we Władysławowie to również liczne imprezy sportowe. Organizowany jest tu słynny festiwal biegowy z Biegiem Pomuchla, Bieg Północny oraz Turniej Siatkówki Plażowej. W tym roku odbył się także Puchar Strongmana.

Inne atrakcyjne wydarzenia

Ponadto wczasowicze mogą liczyć na plenerowe seanse tak zwanego Kina na leżakach – organizowane w okolicznych miejscowościach (Chałupy, Karwia, Chłapowo) oraz liczne festyny i pikniki rodzinne. Najbardziej popularnym z nich jest festyn folklorystyczny "Kaszubi witają na Nordzie", stanowiący okazję do niezwykłego spotkania z kulturą kaszubską. Impreza cieszy się tak dużym powodzeniem, iż jest organizowana dwukrotnie – w lipcu i sierpniu.

Dwa razy w ciągu tego lata mogliśmy bawić się także na Nadmorskiej Nocy Kabaretowej, podczas której dużej dawki dobrego humoru na najwyższym poziomie dostarczyły nam m.in kabarety Łowcy B. i OT.TO oraz Grzegorz Halama.

Na koniec trochę historii…

Wrzesień był okazją do uczestniczenia w ważnych wydarzeniach o tematyce historycznej. We Władysławowie odbyła się rekonstrukcja bitwy o Wielką Wieś (czyli osadę, z której m.in. wyrósł nasz popularny kurort), a także wystawa sprzętu militarnego na jednym z miejskich placów.

Jeśli przyciągnął Was ten atrakcyjny repertuar imprez, w kolejne wakacje nie wahajcie się i wpiszcie w wyszukiwarkę hasło "noclegi Władysławowo", by szybko znaleźć najlepszą dla Was opcję zakwaterowania. Ogromna baza noclegowa Władysławowa na pewno pomieści wszystkich, którzy chcą z nami bawić się w następnym sezonie.

Plażowanie w Sarbinowie

Sarbinowo to nadmorska wioska położona w województwie zachodniopomorskim, około 16 km od Koszalina i 7 km od Mielna. Nad tym znanym kurortem, Sarbinowo ma jednak tę przewagę, że oprócz ładnych, szerokich plaż, znaleźć tu można także spokój, którego w Mielnie często brakuje. Dzięki temu wypoczynek i noclegi w Sarbinowie ( meteor ) polecane są głównie dla osób spędzających urlop z dziećmi oraz tym wszystkim, którzy najlepiej wypoczywają z dala od zatłoczonych miejsc, mogąc do woli rozkoszować się ciszą i spokojem oraz pięknym nadmorskim krajobrazem.

Oczywiście największą atrakcją i najważniejszym miejscem dla wszystkich turystów jest sarbinowska plaża. Jest ona dość szeroka, pokryta złotym, drobnym piaskiem, który idealnie nadaje się do budowy zamków z piasku – a jest to zajęcie, na którym każde dziecko może spędzić cały dzień. Na plaży wyznaczone jest kąpielisko – „Sarbinowo 213”, mające długość 100 m. Wejście na kąpielisko znajduje się od ul. Nadmorskiej, w pobliżu kościoła. Charakterystycznym miejscem na plaży w Sarbinowie jest promenada, która powstała na murze oporowym, mającym chronić wioskę przed falami morskimi. Promenada jest szeroka i wygodna dla spacerujących, również dla tych, którzy na spacer wybrali się z dzieckiem w wózku. Rozciąga się z niej piękny widok na plażę, morze oraz wioskę. Z promenady na plażę prowadzą dwa zjazdy oraz dziewięć zejść. Przy promenadzie znajdują się liczne punkty gastronomiczne oraz stoiska z pamiątkami.

Podczas sezonu letniego na plaży pojawiają się sprzedawcy oferujący chłodne napoje, lody i różne przekąski, można także skorzystać z różnorodnych atrakcji dla dzieci. Każdy ze spacerowiczów może na plaży znaleźć piękny okaz muszli lub bursztynu, który zabrany do domu będzie przypominał mile spędzone chwile w Sarbinowie.